• Witaj na forum!
  • Nie jesteś zalogowany.

#1 04-02-2012 00:22:50

 MasterM16

Kandydat

Skąd: Radomsko
Zarejestrowany: 30-01-2012
Posty: 19
Punktów :   

Ładownica

Witam
Przedstawiam Wam moją świeżo uszytą ładownicę. Uszyta ze starego worka z brezentu. Wymiary dł-szer-wys  16-7-19. Materiał dość stary ale wytrzymały. To moja pierwsza taka bardziej profesjonalna praca z maszyną więc proszę o wyrozumiałość.
Zdjęcia robione telefonem więc słaba jakość.
http://i44.tinypic.com/28rkuvt.jpg
http://i40.tinypic.com/11wdcea.jpg
http://i40.tinypic.com/ih5o8x.jpg
http://i43.tinypic.com/jr6y68.jpg
http://i43.tinypic.com/2edyyaf.jpg
http://i41.tinypic.com/k3qcuh.jpg
http://i44.tinypic.com/24e96v9.jpg


Dodam jeszcze że nie miałem taśmy, bo tak to bym obszył szluwki dookoła i by to ładniej wyglądało no i jeszcze te szluwki są odpinane na rzepy taki prowizoryczny system molle:P

Ostatnio edytowany przez MasterM16 (04-02-2012 13:29:58)


Niektórzy ludzie myślą że survivalem można nazwać tylko wielodniowe wyprawy tylko z nożem i manierką. Myślą że jednodniowe wyprawy to już nie survival, że apteczki, zestawy, używanie zapałek i zapalniczek to już tylko zwykłe biwakowanie. To nie prawda. Wykorzystujmy to co możemy. Starajmy się minimalizować sprzęt. Dopasujmy go do swoich potrzeb.
MasterM16

Offline

 

#2 04-02-2012 00:31:51

 Bober

Nowy Uczestnik

7013522
Skąd: Oborniki Śląskie i okolice ;)
Zarejestrowany: 22-01-2012
Posty: 56
Punktów :   
WWW

Re: Ładownica

To jest to Aż mnie zmotywowałeś żeby pójść na strych poszukać starego "Łucznika" i się pobawić. Jeśli jest tak solidna na jaką wygląda to kawał dobrej roboty moim zdaniem.


Noszę nóż wszędzie, bo nóż to narzędzie

Offline

 

#3 04-02-2012 09:21:24

 MasterM16

Kandydat

Skąd: Radomsko
Zarejestrowany: 30-01-2012
Posty: 19
Punktów :   

Re: Ładownica

No szyta z brezentu to materiał wytrzymały:) + nici od dziadka jak je zerwać chciałem to prawie sobie niemi porozcinałem ręce


Niektórzy ludzie myślą że survivalem można nazwać tylko wielodniowe wyprawy tylko z nożem i manierką. Myślą że jednodniowe wyprawy to już nie survival, że apteczki, zestawy, używanie zapałek i zapalniczek to już tylko zwykłe biwakowanie. To nie prawda. Wykorzystujmy to co możemy. Starajmy się minimalizować sprzęt. Dopasujmy go do swoich potrzeb.
MasterM16

Offline

 

#4 04-02-2012 09:30:24

 Traper

Moderator

4756123
Skąd: 50°N 22°E
Zarejestrowany: 20-02-2011
Posty: 321
Punktów :   
WWW

Re: Ładownica

No całkiem fajnie Ci to wyszło I zaoszczędziłeś sporo kasy, ładownica z kawałka materiału i zamka kosztuje czasem 80zł. Ta wygląda całkiem spoko


Nigdy nie mów, że to koniec, jeśli wciąż jeszcze żyjesz! - Lord Robert Baden-Powell, Naczelny Skaut Świata

Wbijać na bloga!!

Offline

 

#5 04-02-2012 09:43:38

 yoger

ain't even mad

1189089
Zarejestrowany: 24-11-2010
Posty: 438
Punktów :   
WWW

Re: Ładownica

Też mi się podoba, jak ja bym chciał mieć maszyne do szycia, życie odmieniłoby się o kilka grubszych złotówek. Może będzie trzeba zainwestować w jakiś sprzęcik używany.
Ja jestem gadżeciażem - dorobiłbym jeszcze kilka minikieszonek na drobiazgi, ew. przegródki w środku.


http://survivalist.pl/tmp/banner.png

Offline

 

#6 04-02-2012 11:23:09

 KarolCooL_3D

Uczestnik

Skąd: Wiesz gdzie wawa? To nie tam:D
Zarejestrowany: 28-12-2011
Posty: 241
Punktów :   

Re: Ładownica

Naprawdę nieźle ci wyszło jak pierwszy raz szyłeś :-D pogratulować :-) ja muszę sobię uszyć mały plecaczek le brak mi motywacji :-(


'dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą' ale leżąc sobie nie pomożesz :]
'Człowiek jest ze stali, czołg to tylko kupa złomu'

Offline

 

#7 04-02-2012 13:26:44

 MasterM16

Kandydat

Skąd: Radomsko
Zarejestrowany: 30-01-2012
Posty: 19
Punktów :   

Re: Ładownica

Co do kieszonek to może i fajnie, ale jest dużo pracy przy tym a i tak nie miałbym co tam schować. Będę tam nosił nóż składany, apteczkę w pudełku STR8, kit'a, może troche sznurka i jakiś metalowy kubek może z woreczkiem mąki. Lubię upiec na ognisku jakiś chlebek . Później z kubka zrezygnuję to będzie troszke miejsca, ale dopiero jak kupię manierkę US z kubkiem. Z boku ładownicy zrobiłem takie otworki na jakiś sznurek żeby można było na ramieniu nosić. Miałem tam wszyć takie metalowe czy plastikowe coś:) no takie jak w torbach podróżnych ale nie miałem a sznurek zawsze można przepleść przez dziurki i gotowe.
Koszt żaden bo worek miałem a reszta od dziadka.
A tak poza tym to jeśli mielibyście kupować brezent żeby to uszyć to odradzam bo jest przy tym troche pracy a jak wam się nie uda to taka beznadziejna sytuacja bo brezent jest dość drogi. Więc za tą cenę można by kupić jakąś ładownicę z demobilu na allegro.
Pozdro


Ps
Czekam na więcej komentarzy pozytywnych jak i negatywnych.


Niektórzy ludzie myślą że survivalem można nazwać tylko wielodniowe wyprawy tylko z nożem i manierką. Myślą że jednodniowe wyprawy to już nie survival, że apteczki, zestawy, używanie zapałek i zapalniczek to już tylko zwykłe biwakowanie. To nie prawda. Wykorzystujmy to co możemy. Starajmy się minimalizować sprzęt. Dopasujmy go do swoich potrzeb.
MasterM16

Offline

 

Stopka forum

RSS
Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB
Wersja Lo-Fi


Darmowe Forum | Ciekawe Fora | Darmowe Fora
szafy kostka brukowa poznań trojan deweloper odblaski sejfy kraków